BIP

Inspektor ochrony danych

Wyszukiwarka

Jak radzić sobie z agresywnymi zachowaniami przedszkolaka?

 Przede wszystkim zachowaj spokój. Okazując zdenerwowanie, pokazujesz własną bezradność. Wymierzają klapsa, prowokujesz do większej złości i co najwyżej tylko na chwilę rozwiązujesz problem.
 Jeśli maluch bije młodszego brata – powiedz, że boli, ale nie bij go po rękach i nie wymierzaj klapsów. Uczysz w ten sposób agresji. Zapowiedz, że przerwiesz zabawę, spróbuj odwrócić dziecięcą uwagę, porozmawiaj o tym, co go tak zdenerwowało.
 Bądź konsekwentny. Jeśli odmówiłeś zakupu zabawki, nie kupuj jej nawet wówczas, gdy dziecko będzie płakało, tupało i wykrzykiwało różne słowa pod Twoim adresem.
 Pokaż dziecku, jak może radzić sobie ze złością. Może okładać pięściami poduszkę, narysować swoją złość czy pójść pobiegać na podwórko, gdy rozpiera go wściekłość.
 Mów do dziecka krótko i konkretnie. Nie wdawaj się w długie przemowy, wtedy nie skupi uwagi na najważniejszej sprawie.
 Zwróć uwagę na to, co ogląda i jak się bawi dziecko. Ogranicz oglądanie bajek z elementami agresji.
 Zadbaj, by w Twojej rodzinie było jak najmniej zachowań agresywnych. Pamiętaj, że zachowania dorosłych są najlepszym przykładem dla ich dzieci.
 Jeśli rozzłoszczone dziecko obraża Cię, obrzuca wyzwiskami i urządza histerię, poczekaj aż ochłonie. Rozmawiaj, gdy już będzie spokojne. Przyznaj mu prawo gniewania się na rodzica, ale wytłumacz, że nie do zaakceptowania jest agresywna forma wyrażania gniewu.
 Kiedy dochodzi do konfliktu na placu zabaw czy na podwórku, zamiast dochodzić, kto zawinił i komu wymierzyć karę, zmień miejsce zabawy.
 Nigdy nie zostawiaj dziecka samego, kiedy wpada w złość. Nie mów, że sobie pójdziesz albo zamkniesz je w łazience. Twój mały złośnik nie może utracić poczucia bezpieczeństwa.
 Jeśli czujesz, że nie potrafisz opanować złości na dziecko, nastaw muzykę, włącz telewizor, przestawiaj głośno przedmioty. Nie wpadaj z tego powodu w panikę. Masz prawo do złości. Nie zakazuj złości swojemu dziecku. Naucz się z nią żyć i kontrolować ją. Dziecko musi nauczyć się rozładowywać drzemiące w nim napięcie, a nie ukrywać swoją złość.
 Nigdy nie odpowiadaj agresja na agresję. Najmniejszy przejaw agresji z Twojej strony może być początkiem lawiny agresji ze strony dziecka. Jeśli agresją nie odpowie, to tez nie masz powodów do radości. Dlaczego? Ukryta agresja wyjdzie ze zdwojoną siłą i w najmniej oczekiwanej chwili.
 Nie daj się ponieść emocjom. Zachowaj spokój w tych najtrudniejszych chwilach. Zawsze słuchaj swojej pociechy, niezależnie od tego, co przed chwila robiła, jak daleko się posunęła. Masz szansę poznać motywy jej zachowań zachować się adekwatnie do sytuacji.
 Nie bądź adwokatem w sprawach, których nie mogłeś być świadkiem. Możesz niesłusznie ukarać pozornego winowajcę i żadna z tego nauczka dla agresora.
 Jeśli widzisz, że dziecko bije kolegę, nie pozwól na to.
 Nie potwierdzaj przekonania dziecka, że to jedyny sposób na rozwiązanie problemu.
Pokazuj różne sposoby rozładowywania napięć – te dozwolone i te niedozwolone. Tłumacz dziecku, dlaczego jedne są tolerowane, inne niedopuszczalne i zakazane.
 Nie ukrywaj konsekwencji agresywnych zachowań. Otwarcie mów o sytuacjach, które grożą każdemu, kto agresywnie zachowa się wobec innej osoby.



KĄCIK PORAD
Czy wiecie dlaczego...
Dzieci powinny uczęszczać do przedszkola?
1.mają kontakt z innymi dziećmi, uczą się
tolerancji, usamodzielniają się;
2.poznają swoje prawa i obowiązki, stają się odpowiedzialne;
3.rozwijają się wszechstronnie, zarówno emocjonalnie, jak i 
intelektualnie;

4.doskonalą swoją sprawność ruchową i manualną;

5.uczą się wierszy, piosenek i zabaw;

6.zaznajamiają się z kulturą i sztuką;

7.doświadczają sukcesów, uczą się radzić sobie wśród
rówieśników;

8.poszerzają zakres swoich możliwości, rozwijają talenty;

9.poznają swoje mocne strony oraz te, które należy jeszcze
doskonalić.

JAK POMÓC DZIECIOM 3-LETNIM W ADAPTACJI DO PRZEDSZKOLA?

Pierwsze dni adaptacji nowo przyjętych dzieci do nowego środowiska są bardzo trudne , nie tylko dla samego dziecka ale także dla jego rodzica i nauczyciela który będzie się starał wzbudzić zaufanie i okazać przyjazne nastawienie .Dzieci wychowywane w środowisku domowym mają zaspokojone wszystkie potrzeby psychofizjologiczne : a między innymi potrzebę , miłości , akceptacji i bezpieczeństwa. Czują się bezpieczne bo są kochane. Idąc do przedszkola 3- latki po raz pierwszy opuszczają bezpieczny dom rodzinny, nie ma już – na wszelki wypadek – mamy i taty w tle. Są teraz zostawione same sobie, muszą na własną rękę przebijać się przez życie, a to je przeraża.

Często więc płaczą, gdy pójście do przedszkola staje się faktem. Przedszkolny debiutant nie chce się rozstawać z mamą i z tatą, trzyma się ich kurczowo, uważa kontakty z dziećmi i nowymi dorosłymi za straszne i sprzeciwia się decyzji o pozostawieniu go w przedszkolu. Jednak jeżeli rodzice przygotowują odpowiednio swoje dziecko, oszczędzi jemu i sobie wielu zmartwień i trosk. Chcąc dobrze przygotować dzieci do nowych doświadczeń musimy zdawać sobie sprawę z faktu iż proces adaptacji dziecka do nowego środowiska odbywa się we wszystkich sferach działania organizmu, a w szczególności fizjologiczno – biologicznej, emocjonalno – społecznej i poznawczej. Głównym regulatorem czynności organizmu jest ośrodkowy układ nerwowy, który u 3 – latka jest bardzo słaby i delikatny. Niw jest on zdolny do odbierania większej ilości bodźców, do dłuższego jednostajnego wysiłku, znoszenia ograniczeń. Taki właśnie splot niekorzystnych warunków oddziałuje na dziecko w pierwszych dniach jego pobytu w przedszkolu ( ogromna ilość różnorodnych bodźców materialnych i społecznych, ograniczenia i zmiany w dotychczasowych standardach zaspakajania potrzeb).W rozwoju 3- latka następuje rozrost organizmu, doskonali się wiele jego funkcji, układów wewnętrznych, poprawia się sprawność fizyczna i motoryczna.

Mimo to dziecko nadal nie jest odporne na zmęczenie, wysiłek fizyczny ihałas. Jest niezaradne życiowo, odczuwa trudności w pokonywaniu przeszkód terenowych oraz w wykonywaniu czynności samoobsługowych. Dziecko wychowywane w normalnych warunkach rodzinnych zdolne jest w dużym stopniu do samodzielnego zaspakajania potrzeb fizjologicznych i czynności higienicznych przy niewielkim udziale dorosłych. Są to jednak umiejętności i nawyki niezbyt dobrze utrwalone. Przy zmianie standardów życia mogą pojawić się trudności w ich wykonywaniu, gdyż dziecko nie ma orientacji ani doświadczenia w zakresie grupowego trybu życia, nie zna warunków zaspakajania swoich potrzeb w nowym środowisku, co wywołuje napięcia i uczucie niepewności związane z tą niewiedzą. Inną poważną przeszkodą w przystosowaniu wydaje się być sposób percepcji i rozumienia przez 3 – letnie dziecko pojęć czasu i przestrzeni. Nie zna ono i nie rozróżnia prawidłowo stosunków czasowych i przestrzennych. Poznaje upływ czasu na bazie własnej działalności. W dużym stopniu nie rozumie wielu jego określeń słownych. Dlatego między innmi wyjaśnienia składane płaczącym dzieciom, że mama przyjdzie później nie uspakajają ich, ale stają się źródłem pytania ,,Kiedy?”.

Wiele dzieci odczuwa stany zagubienia, brak oparcia, zachwianie poczucia bezpieczeństwa.U dzieci w wieku przedszkolnym sfera emocjonalna pełni rolę kierunkową w rozwoju, co oznacza, że to ona ma znaczenie pierwszoplanowe w procesie przystosowania. Zdaniem psychologów kontakt emocjonalny między matką a dzieckiem sprzyja rozwijaniu się szeregu potrzeb psychicznych. Najważniejszą z nich jest potrzeba bezpieczeństwa, którą zapewnia matka. Tylko odczuwając bezpieczeństwo dziecko uczy się rzeczy nowych. Nowy bodziec, nowa sytuacja wywołuje odruch badawczy, któremu towarzyszy sprawne działanie. Daje to uczucie zadowolenia i satysfakcji z odkrywania nieznanego, a na tej bazie rozwijają się inne potrzeby psychiczne. Możemy więc stwierdzić, że poczucie bezpieczeństwa dziecka ma wpływ na jego przystosowanie się do nowego środowiska, ponieważ umożliwia mu eksplorowanie go. Niezaspokojenie tej potrzeby powoduje pojawienie się poczucia opuszczenia, braku miłości, zagrożenia i lęku, uzależnienia w ocenie własnego ja od otoczenia i w konsekwencji zamknięcia się w sobie.

Momentem krytycznym dla zaspokojenia tych potrzeb jest z pewnością pójście 3 – latka do przedszkola i rozłąka z rodzicami. To właśnie obawa przed rozstaniem z rodzicami, a zwłaszcza z matką jest podstawowym lękiem pierwotnym jaki przeżywa dziecko w tym okresie. Rodzic, który pozostawia dziecko w nieznanym mu środowisku, w jego mniemaniu odchodzi od niego na zawsze. Przeżywa ono coś w rodzaju paniki wiążącej się z poczuciem opuszczenia i zagrożenia. Dlatego tak istotne jest zapewnianie dziecka przez rodziców o ich miłości do niego. Rodzice dla dziecka są najważniejszymi osobami i to oni pierwsi powinni objawić mu wszystko co będzie dla niego trudne, nowe i niejasne w nowym środowisku. Rodzice sami będą kształtować stosunek emocjonalny dziecka do przedszkola.

Oderwanie 3 – latka od najbliższych budzi w nim lęk. Dodatkowym lękiem napawają dziecko pytania- Czy aby na pewno ktoś inny niż domownicy będzie rozumiał jego specyficzny język czy gesty? - Czy może liczyć na pomoc kogoś innego niż rodzice przy problemach w zakresie samoobsługi? Rolą rodzica w tym momencie jest zapewnienie dziecka o tym, że może ono liczyć na każdy rodzaj pomocy ze strony nauczycielki w przedszkolu i nie musi się niczego obawiać. Rodzice powinni często rozmawiać ze swoimi dziećmi o tym jak wygląda życie w przedszkolu i niejako przyzwyczajać je do zmiany trybu życia do którego do tej pory były przyzwyczajone ich pociechy.

Także pierwsze wizyty w przedszkolu, które powinny odbywać się ze stosownym wyprzedzeniem dnia 1- go września powinny się odbywać tylko w towarzystwie rodzica, który objaśnia, pokazuje, zapoznaje z nauczycielką. Dziecko w ten sposób poznaje nowe otoczenie w poczuciu bezpieczeństwa i uzyskuje szereg znaczących dla niego informacji z najbardziej cenionego źródła – od rodzica. Po pewnym czasie dziecko nabiera zaufania do innych ludzi i zaczyna czuć się pewniej w nowym otoczeniu. Jeżeli rodzice i nauczyciele będą ze sobą współpracować i wspólnie budować zaufanie dziecka do otoczenia to ułatwią mu przejście przez ten trudny okres w ich rozwoju społecznym. Oto kilka przykładów na nieświadome lecz nieuniknione błędy rodziców utrudniające adaptację dziecka w przedszkolu jak i kilka porad na zmienianie tego stanu rzeczy.

* Chociaż dzieci chodzą do przedszkola już kolejny tydzień to mimo to wciąż płaczą i okazują bunt. Czasem do tego stanu rzeczy zupełnie nieświadomie przyczyniają się sami rodzice wymuszając na dziecku w różnych sytuacjach posłuszeństwo poprzez swego rodzaju groźby takie jak: ,, pan cię zabierze…, oddam cię…, zostawię cię tu…, zobaczysz co będzie gdy…”. Efekt tego straszenia jest natychmiastowy – dziecko uspokaja się i grzecznie idzie dalej z dorosłym. Kłopot zaczyna się wówczas, gdy dziecko trzeba zostawić pod opieką osoby trzeciej w obcym miejscu. Pamiętając tamto zagrożenie dziecko broni się z całych sił, bo przecież tamte ,, obietnice” potraktowało poważnie i zwyczajnie się boi. Niestety bardzo trudno to naprawić. Dlatego rodzice powinni uważać na słowa jakie kierują do dzieci, bo to co dla dorosłego ma być żartem przez dziecko jest odbierane zupełnie serio.


* Innym przykładem nieświadomego ze strony rodziców zrażania dzieci do przedszkola jest wypowiedź rodzica przy odbieraniu dziecka z przedszkola typu: ,, już możemy iść do domu”. Słowa ,, już możemy” będą odbierane przez malucha jako forma oswobodzenia od czegoś niemiłego. Dlatego spróbujmy zastąpić je wersem ,, teraz możemy”. Niby niewielka różnica, a jednak zanika negatywny wydźwięk pierwszego zdania. Innym błędem rodziców jest niejako wymuszanie na dziecku zaraz po przyjściu z przedszkola do domu opowieści o tym co się wydarzyło w przedszkolu. Takie odpytywanki nie są dla dziecka niczym miłym. Pamiętajmy, że małe dziecko jest tak spontaniczne, że na pewno samo w odpowiednim momencie, gdy tylko będzie miało na to ochotę samo opowie o tym, co było dla niego najważniejsze.
* Błędem jest przekupywanie dzieci. Nie obiecuj: jeśli pójdziesz do przedszkola to coś dostaniesz. Owszem, kiedy będziesz odbierać dziecko z przedszkola możesz mu dać maleńki prezent, ale nie może on stać się warunkiem uczęszczania dziecka do przedszkola. Nie trudno sobie wyobrazić co się stanie, gdy owego prezentu zabraknie.


* Szanowni rodzice, nie zabierajcie dziecka do domu, gdy płacze przy rozstaniu. Jeżeli zrobicie to raz, dziecko będzie wiedziało, że łzami może wymusić wszystko. Najlepszym rozwiązaniem w tej sytuacji jest nie przeciąganie rozstania. Jak to zrobić? Po prostu – pomóż dziecku rozebrać się, pocałuj je i wyjdź. Jego płacz minie jak tylko jego głowę zaprzątnie zabawa, a nie myśli o tym jak przekonać mamę czy tatę do zmiany zdania. Innym sposobem na płaczliwe pożegnania jest zmiana osoby odprowadzającej dziecko. Niech będzie to ten z rodziców, z którym rozstanie jest mniej bolesne.
* I jeszcze jedna ważna rada – pamiętajmy o tym, aby zawsze witać i żegnać dziecko z uśmiechem.
* Tyle my nauczyciele możemy poradzić rodzicom. Mam nadzieję, że powyższe wiadomości pomogą Wam szanowni rodzice odnaleźć ,, złoty środek” na lepszą drogę ku adaptacji waszego dziecka w przedszkolu. Szybsze uspołecznienie i socjalizacja waszego dziecka da mu większe szanse na wykorzystanie w największym stopniu jego osobistych szans rozwojowych.



A oto kilka dobrych rad dla rodziców, które ułatwią adaptację dziecka w przedszkolu. Będą one wywieszone na tablicy w szatni.


* Nie przeciągaj pożegnania w szatni; pomóż dziecku rozebrać się, pocałuj je i wyjdź
* Nie zabieraj dziecka do domu, kiedy płacze przy rozstaniu; jeśli zrobisz to choć raz, będzie wiedziało, że łzami można wszystko wymusić
* Nie obiecuj: jeśli pójdziesz do przedszkola to coś dostaniesz; kiedy będziesz odbierać dziecko, możesz dać mu maleńki prezencik, ale nie może to być forma przekupywania
* Kontroluj się co mówisz. Zamiast: już możemy wracać do domu, powiedz: teraz możemy iść do domu. To niby niewielka różnica, a jednak pierwsze zdanie ma negatywny wydźwięk
* Nie wymuszaj na dziecku, żeby zaraz po przyjściu do domu opowiedziało, co wydarzyło się w przedszkolu, to powoduje niepotrzebny stres
* Jeśli dziecko przy pożegnaniu płacze, postaraj się, żeby przez kilka dni odprowadzał je do przedszkola tato, rozstania z tatą są mniej bolesne
* Pamiętaj: Żegnaj i witaj swoje dziecko zawsze uśmiechem!

ADAPTACJĘ UŁATWIA :

* racjonalne podjęcie decyzji
* pozytywne nastawienie do przedszkola i zaufanie do personelu
* wcześniejsze stworzenie okazji przebywania z innymi dorosłymi
* umożliwienie kontaktów z innymi dziećmi
* usamodzielnienie dziecka
* akceptacja dziecka, zrozumienie jego stresu, wspieranie go
* okazywanie spokoju, poczucia bezpieczeństwa podczas rozstania
* wspólne spędzanie czasu po odebraniu go z przedszkola
* ujednolicenie rytmu dnia w przedszkolu i w domu

ADAPTACJĘ UTRUDNIA :

* niepewność decyzji i brak zaufania do przedszkola
* podejrzliwość wobec personelu i straszenie dzieci
* wyrzuty sumienia, niepokój, lęk
* brak doświadczeń społecznych w kontaktach z innymi dorosłymi i dziećmi
* nadopiekuńczość, wyręczanie dziecka w czynnościach związanych z samoobsługą
* brak czasu dla dziecka
* brak zrozumienia dla trudnych zachowań dziecka, odrzucenie.

LITERATURA:
E. Gruszczyk – Kolczyńska, E. Zielińska ,, Wspomaganie rozwoju umysłowego trzylatków i dzieci starszych…”, W –wa 2000
J. Lubowiecka ,, Przystosowanie psychospołeczne dziecka do przedszkola” W-wa, 2000r.
J. Bednarska ,, Moje pierwsze spotkanie z trzylatkami…”, Wychowanie w Przedszkolu, nr 6, 2001r. , internet